Zobacz cały wątek

Cytat: NovoRapid za opłatę ryczałtową?


Zawsze tak było.

Mamy cztery rodzaje leków, które to są:
- wydawane bezpłatnie
- wydawane po wniesieniu opłaty ryczałtowej
- wydawane po wniesieniu opłaty w wysokości 30% ceny leku
- wydawane po wniesieniu opłaty w wysokości 50% ceny leku

Novorapid należy do grupy drugiej.

NovoRapid

W obecnej chwili (listy z lutego 2007):
Cena detaliczna: 159.36
Zapłata funduszu: 97.29
Zapłata pacjenta: 62.07

Wg nowej listy (od 1 grudnia 2007):
Cena detaliczna: 149.05
Zapłata funduszu: 100.49
Zapłata pacjenta: (149.05 - 100.49) = 48.56

Czy to oznacza, że będzie taniej? Nie wiem...
No, ale wyliczenia jakie są każdy widzi...
Data: 16-11-2007, 18:17
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 77
Wyświetleń 8743

 

Zobacz cały wątek

Będąc wczoraj u dr Strugalskiej podpytałem ją oczywiście o losy Polstygminy. P. Strugalska powiedziała że niestety już chyba na amen Polstygmina nie będzie produkowana, i leku w związku z tym na rynku nie będzie. Dr Strugalska molestowała kilkakrotnie Głównego Konsultanta ds leków - nijakiego Kwiecińskiego, który też nie jest w stanie już nic zrobić.
Strugalska chce jeszcze zawalczyć żeby Kwieciński zgodził się na zwiększenie ceny leku skoro Polfie się teraz nie opłaca... Niech Polfa po podwyżce ma jakieś zyski z produkcji, a nasz kochany rząd i jeszcze kochańsze Państwo niech tak czy siak wrzuci Polstygminę na listę leków refundowanych.
Zobaczymy co Strugalskiej uda się zawalczyć, póki co jednak zapomnijmy o Polstygminie
Data: 2008-02-14, 15:29
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 239
Wyświetleń 8896

Zobacz cały wątek

Cytat: Ja trochę z innej beczki...
Jak to? Insulatard jest na ryczałt? Dawno co prawda nie robiłam zakupów insulinowych, ale Humulin N nie jest. Przynajmniej nie był.


insulatard jest na ryczałt, humulin N też - tyle tylko, ze ryczałt to nie zawsze 3,20zł;
na przykładzie insulatardu: lek wydawany na zniżkę ma cenę ustaloną przez ministra (tu: 116,46) i limit ustalony przez ministra (jakś część ceny leku, w przypadku insulatardu 100,49); cena którą płaci chory (jeśli ma dobrze wypisaną receptę na chorobę przewlekłą itp. ale to juz inna historia) to: 3,20 zł (czyli ryczałt, ale od limitu!!!!!!) + różnica między ceną a limitem (tu: 116,46-100,49=15,97) czyli za insulatard wg ministerstwa płacimy za 1 op. 3,20+15,97=19,17zł (tzw. cena urzędowa)
to, że płacimy mniej wynika ze znizki ceny w aptece/ hurtowni itp.
Data: Sro Cze 11, 2008 3:25 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 1501

Zobacz cały wątek

Ministerstwo Finansów postanowiło, że pacjenci otrzymujący leki za 1 grosz, nie będą musieli w przyszłym roku płacić podatku dochodowego od wartości rynkowej tych leków.

Od pewnego czasu placówki skupione w sieci Euro-Apteka oferują chorym leki za 1 grosz. Oferta dotyczy przede wszystkim medykamentów sprzedawanych za odpłatnością ryczałtową; ryczałt wynosi dziś 3,20 zł.

Gazeta podaje przykład: przy leku Faxiparine opłata ryczałtowa za 1 opakowanie wynosi 3,20 zł. Pacjent wykupił 15 opakowań i winien zapłacić 48,00 zł. Faktycznie zapłacił 0,15 zł. Jednak na pieczątce, wbitej do recepty, apteka wpisała realizację wpłaty za lek bonami w ilości 15 sztuk. Wartość bonu wynosi 3,19 zł, w tym
konkretnym przypadku pacjent otrzymał więc od apteki bonus w kwocie 47,85 zł.

Pojawiło się jednak pytanie: czy bonus ten nie powinien być wykazywany w zeznaniu podatkowym i czy pacjent nie będzie musiał zapłacić od niego podatku? Prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Krakowie Piotr Jóźwiakowski wystąpił do Izby Skarbowej z pytaniem w tej sprawie.

Fiskus uznał, że chory, który otrzymał lek za 1 grosz w ramach bonusów, musi zapłacić podatek dochodowy od wartości rynkowej leku. Podobne stanowiska zajmowały Izby Skarbowe w innych miastach.

Izba Skarbowa w Krakowie wystąpiła do ministerstwa finansów o ostateczną interpretację przepisów. Resort finansów zajął stanowisko w tej sprawie. Pacjenci mogą spać spokojne i nadal kupować leki za grosz - informuje dziennik.

Ministerstwo uznało, że w tym przypadku u osób, dokonujących zakupu, nie powstaje przychód, zatem nie będą one musiały płacić podatku dochodowego od rzeczywistej ceny leku - podaje "Dziennik Polski".
Data: Wto Sie 23, 2005 3:55 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń 3186

Zobacz cały wątek

Cytat: Zauważ tylko taki problem, że ja nie zużyję mniej paskow, bo będą po 7,50. Zużyję ich dokładnie tyle samo, bo przywiązałem się do moich oczy, nerek, palców... Robię zapasy leków tylko dlatego że jest to spora strata czasu bieganie za każdym razem po nową receptę jak mi się coś kończy. Robię zapasy, bo lekarz BOI się wypisać mi rzeczywistą ilość pasków jaką potrzebuję.

pzdr
wo



czy tu właśnie nie można isc w kierunku listu by to firma obniżyła ceny leku a nie taki rózny marketing? co do lekarza i wypisywania pasków to kiedyś paski na recepte to 2 op max i amen w pacierzu- teraz sie zmieniło- jedni sa ograniczeni jak piszesz limitami (miesięcznymi hmm nie mam pojęcia) lub boją sie wypisac- zaś z drugiej strony sam realizuję recepty na kilka op pasków dla nastolatka który potrzebuje kilkakrotnie zmierzyć poziom cukru I MA TO NA RECEPCIE- tzn podane jest dawkowanie Signum- np 8 x dziennie x 90 dni =720 pasków realnie =14 op mozna max wydać na kuracje 3 miesieczną- tak to aptekarz liczy i powinien wydać z takim układzie np. 14 op.... zapytaj lekarza dlaczego nie moze wpisać realnego zużycia pasków? przecież i tak biorąc po 2 op pasków co np. 10 dni i tak te dane idą do NFZ i on już wie KTO i kiedy wydał (aptekarz przesyła dane o numerze lekarza, poradni itd) wiec wydawanie po 2 op nic nie zmieni- wyjaśnij mu to - powiedz ze chodzi o oszczędnośc czasu itd ...moze pomoże? 3mam kicuki i pozdrawiam
Data: 05-05-2006, 21:55
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 2632

Zobacz cały wątek

Cześć... Ciesze się że Ci pomaga, no ale jakżeby inaczej - lamotrygina nie bez przyczyny zalicza się do czołówki leków o pozytywnym działaniu w CHAD.
Ja miałem przez jakiś czas podobnie jak Ty - przez większą część roku depa reszta to stan mieszany z szybką zmianą faz... Chociaż czytając wypowiedzi innych ludzi chorych stwierdzam ze u mnie fazy nie są aż takie straszne.
Miałem na początku jeden ostry stan mieszany - z maksymalnym pobudzeniem, chwilowym brakiem kontaktu z rzeczywistością, myślami o śmierci, brakiem snu, urojeniami prześladowczymi, mało pamiętam z tego okresu bo pamięć miałem tak słabą jak... właściwie to w ogóle jej nie miałem - Dostałem neuroleptyk (tylko!) i mi przeszło po 2 miesiącach, ale wpadłem w depresję. Później przez długi czas woziłem się z tym szukając właściwego leku i miałem swoje jazdy - dół, góra, dół, góra i tak w kółko - coraz szybciej... Doszło do tego że miałem nawet po kilka zmian dziennie... No i w końcu gdzieś przeczytałem że lamo jest dobra (chyba na ) i poprosiłem o zmianę leku.
Biorę Lamitrin w dawce 150mg/dzień i jest względnie dobrze od marca 2006. Zdarzają się jeszcze wachnięcia ale już nie takie jak kiedyś. Płace 100% ceny leku czyli trochę ponad 100zł.

PS. Już mogę spać ) Nie biorę żadnych dodatkowych leków i prawie wszystko jest w porządku... prawie... zniknął mój dobry nastrój, znikł optymizm, wszystko stało się szare... gdzie podziały się moje marzenia snute w wakację, gdzie mój napęd i zaangażowanie, gdzie tysiące dobrych pomysłów??? Czy to była hipo??? Chyba tak. niestety. Zauważyłem to dopiero teraz...
Data: 20 Styczeń 2007, 12:05
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 44
Wyświetleń 14633

Zobacz cały wątek

Tak Elu, to jest tragedia. Za komuny emeryci mieli odpłatność 20% za leki, a kombatanci II wojny mieli leki za darmo. Pracownicy uspołecznionych zakladów pracy płcili 30% ceny leku, bo wszyscy byli ubezpieczeni obowiązkowo. Teraz także są obowiązkowo ubezpieczeni i płacą najczęściej 70% a za wybrane leki 20%, jeśli kupują na receptę. Na receptę nie można wykupić większości leków typu: witaminy, na żylaki, oparzenia, środków opatrunkowych i innych takich do domowych apteczek i żadnych preparatów ziołowych. I mimo, że lekarz przypisze, płaci się 100%. Starszy cłowiek bardzo często się zastanawia czy iść z receptą do apteki, czy iść do spożywczego, żeby kupić coś do jedzenia, bo jak kupi leki, to może mu nie wystarczyć na jedzenie i opłatę mieszkania. Przychodnie lekarskie są bezpłatne, ale jak chcesz zrobić sobie badania specjalistyczne, to musisz pójść prywatnie i zapłacić, bo jak chcesz bezpłatnie, to czekasz w kolejce kilka miesięcy na badanie, np. jak chcesz sobie zrobić protezy z ubezpieczenia, to czekasz 2-3 lata. Prywatnie możesz zrobić zaraz, ale za 800 zł - no to masz skalę - 900 zł emerytury i proteza za 800 zł. Żeby wykupić okulary na receptę musiałam wziąć pożyczkę, bo dopłata do zniżki wynosiła 740 zł, a zniżka 140 zł. Z tym, że ja mam bardzo słaby wzrok i muszę mieć aż 3 pary okularów: do chodzenia (fotochromowe), do komputera (z antyrefleksem) i do czytania, no i wszystkie ze szkła organicznego, bo gdybym wzięła normalne, to każde ważyłyby prawie 0,5 kg, bo to są podwójne szkła.
Data: Wto 14 Mar, 2006 08:38
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 225
Wyświetleń 29916

Zobacz cały wątek

S3ysza3em ?e Jucolon jest dro?szy od Salofalku tylko nie wiem gdzie ?

Podaje ceny leków w moim mie?cie :

Jucolon 200 tabl. x 250 mg : 41 z3. [opakowania po 50 tabletek] zni?ka 70% faktycznej ceny leku

Salofalk 100 tabl. x 500 mg : 63 z3. [opakowania po 50 tabletek] zni?ka 30% faktycznej ceny leku

Pentaza 100 tabl. x 500 mg :113 z3. zni?ka 30% faktycznej ceny leku

W Gdansku w Aptece ko3o Akademii na przeciwko czo3gu Salofalk te? jest tani i kosztuje tyle samo co u mnie.

Jestem ciekawy kiedy medycyna stworzy pierwszy lek na CD który leczy3by przyczyny chorób a nie objawy i to w 100% tak ?eby?my nie wiedzieli co to jest choroba CU,CD ,co to s? uporczywe biegunki,uwa?anie na niektóre pokarmy ,bóle brzucha,zrosty,ropnie itd ....?

Trwaj? obecnie testy na skuteczniejsze leki ale na naprawde skuteczne powoduj?ce ca3kowite wyleczenie trzeba bedzie d3ugo czekaa - dopóki genetyka sie dostatecznie nie rozwinie ..................................
Data: 17-01-2004
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 50
Wyświetleń 5078

Zobacz cały wątek

A w onecie (wiem, malo wiarygodne) artykul na temat nowego sposobu produkcji artemizyny:

http://wiadomosci.onet.pl/1493804,242,1 ... skart.html
Nowa technlogia pozwala na znaczne obnizenie ceny leku.

Tylko co z tego, skoro artemizyna ma dzialania uboczne i na dodatek jest malo skuteczna?
Data: 20 Cze 08 23:21
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 749

Zobacz cały wątek

Aptekarskie liczenie (autor: E.Sokołowska; źródło: Trybuna com.pl)

Skąd się biorą ceny leków refundowanych

Polski system odpłatności za leki należy do najbardziej skomplikowanych na świecie. Bo jak normalny człowiek może zrozumieć fakt, że za kosztujące 100 zł lekarstwo, które znajduje się na liście 50-procentowej odpłatności, trzeba zapłacić 90, a nie 50 zł? Wszystko przez to, że oprócz ceny podstawowej, na leki refundowane obowiązują również limity i ryczałty. Odpłatność ryczałtowa dotyczy leków podstawowych, czyli ratujących życie oraz niezbędnych dla terapii. Obecnie ryczałt wynosi 3,20 zł. Z kolei za leki uzupełniające działanie leków podstawowych i stosowanych w chorobach przewlekłych odpłatność wynosi 30 lub 50 proc. ceny leku. Dla leków podstawowych, uzupełniających oraz leków wydawanych w chorobach przewlekłych minister zdrowia określa limity cen. Obowiązują one dla grup leków o podobnym działaniu terapeutycznym. Jeśli cena leku refundowanego jest wyższa od ustalonego dla tego leku limitu, pacjent dopłaca różnicę pomiędzy ceną leku a limitem. Najlepiej wyjaśnić to na przykładzie. Powiedzmy, że lekarstwo kosztuje 100 zł, limit dla niego ustalony to 20 zł, a lek znajduje się na liście odpłatności 50-procentowej. Aptekarz wykonuje następujące operacje: oblicza 50 proc. od wysokości limitu, a następnie odejmuje to od ceny rzeczywistej. Różnicę pokrywa pacjent: 100 - (0,5 x 20) = 100 - 10 = 90. W przypadku, kiedy na lek obowiązuje ryczałt, pacjent również pokrywa różnicę. Załóżmy, że lekarstwo kosztuje 7,80 zł. Kiedy odejmiemy od tego ryczałt, otrzymamy 4,60 zł – i tyle zapłaci pacjent. Ciekawostkę może stanowić fakt, że wiele leków, na które obowiązuje cena zryczałtowana, ma cenę niższą od ryczałtu. Niestety, w przypadku jeśli jest to lek sprzedawany wyłącznie na receptę, pacjent i tak zapłaci 3,20 zł.

Ciekawe, czy i kiedy nasi decydenci dojdą do wniosku, że warto uprościć ten system. Teraz, jak mówią Rosjanie, „biez wodki nie razbieriosz”...
Data: 2008-08-09, 08:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 44
Wyświetleń 3442

Zobacz cały wątek

"W przypadku osób chorujących na choroby zakaźne lub psychiczne oraz upośledzonych umysłowo, a także chorujących na niektóre choroby przewlekłe, wrodzone lub nabyte, leki mogą być przepisywane bezpłatnie, za opłatą ryczałtową lub częściową odpłatnością, co określa art.39, ust.1 ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz.U.97.28.153).

Leki mogą być dla tej kategorii osób wydawane bezpłatnie, po wniesieniu opłaty ryczałtowej w wysokości 2,5 zł, po wniesieniu opłaty w wysokości 30% ceny leku (70% pokrywa kasa chorych) albo 50% ceny leku (50% pokrywa kasa chorych).

Wykaz chorób oraz wykaz leków i materiałów medycznych, które ze względu na te choroby mogą być przepisywane bezpłatnie, za opłatą ryczałtową lub częściową odpłatnością zawiera rozporządzenie Ministra Zdrowia dnia 26 marca 2002 r.(Dz.U.02.28.273) wydane na podstawie art.39, ust.2 ustawy.

Ustalenie limitów cen leków i materiałów medycznych wydawanych ubezpieczonym bezpłatnie, za opłatą ryczałtową lub częściową odpłatnością określa rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 28 marca 2002 r. (Dz.U.02.33.309), wydane na podstawie art. 38, ust. 6 i 8 oraz art. 39, ust. 3 ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym.

Leki wydawane są tylko ubezpieczonym, którzy cierpią na choroby przewlekłe wskazane w wykazie, a na recepcie musi pojawić się oznaczenie choroby przewlekłej."

Infekcja Mycoplasma pn nie jest ujęta w rozporządzeniu jako choroba przewlekła. W związku z powyższym, nie może być przepisywana jako lek refundowany z literką "P". Jeśli lekarz decyduje się na wypisanie leku niezgodnie z Rozporządzeniem Ministra, ryzykuje koniecznością dopłaty różnicy w cenie zakupinego przez pacjenta leku do kwoty 100% odpłatności.

Pozdrawiam
Admin

Dzięki radas66, za dobre chęci, jednak nie jest tak kolorowo.
"ZAMYKAM TEMAT"
Data: Nie 10 Lut, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 389

Zobacz cały wątek

Mam ogromna prośbe czy mógłby mi ktoś udzielić info odnośnie ceny leku działającego do 48 godzin po współżyciu???miałam stosunek z moim chłopakiem a wtrakcie pękła prezerwatywa jak mogę zabobiec?od tego czasu minęły niecałe 14 godz.proszę o szybką odpowiedź.
Data: Nie Mar 30, 2008 5:36 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 349

Zobacz cały wątek

Piromanku!Szlag mnie trafia na to przeliczanie ceny leku na jeden atak!Niestety masz rację,sam to samo robię.Przy tej cenie imigranu inject i nasal trudno się dziwić.Gdyby nie dobrzy ludzie ...Gdyby to było takie proste...Każdy z nas zapłaciłby każde pieniądze(którymi dysponuje)aby nie przeżywać tego strasznego bólu.Wierzę w to,że kiedyś wywalczymy sobie refundację niektórych leków.Razem!!!
Data: 09 Mar 2008, 21:18
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 49
Wyświetleń 1228

Zobacz cały wątek

Cytat:ale ten przepis nie umożliwia wydania ze zniżką 1 op.ketonalu forte po 30tabl zamiast 1op.ketonalu forte po 20tbl. dopóki NFZ nie napisze (papier, a nie telefoniczne uzgodnienia, których się za rok wyprze), że zrefunduje takie zamiany, nie liczyłabym na tolerancję ze strony ewentualnych kontroli.


...no właśnie ten przepis to umożliwia.

Już poprawiam (poprzednio przytoczyłem nieaktualny przepis, ale mówiący to samo)

Art 38

5. Jeżeli w wykazach, o których mowa w art. 36 ust. 5 pkt 1 i art. 37 ust. 2 pkt 2,
zamieszczono lek o nazwie międzynarodowej lub własnej, apteka może wydać,
na zasadach określonych w art. 36 ust. 1, art. 37 ust. 1 i art. 43-46, również inny
lek dopuszczony do obrotu, niezamieszczony w tych wykazach, a o tej samej
nazwie międzynarodowej lub własnej, tej samej dawce, wielkości opakowania i
drodze podania, pod warunkiem że jego cena nie jest wyższa od limitu ceny, a
jeżeli limit nie został ustalony – od ceny leku zamieszczonego w wykazach.

sytuacja z ketonalem mieści się w ramach tego przepisu.

Jeżeli w wykazach, (...) zamieszczono lek o nazwie międzynarodowej lub własnej (zamieszczono Profenid 100 x 30), apteka może wydać, (...) również inny lek (Ketonal forte x 30 szt.) dopuszczony do obrotu, niezamieszczony w tych wykazach, a o tej samej nazwie międzynarodowej lub własnej, tej samej dawce, wielkości opakowania i drodze podania, pod warunkiem że jego cena nie jest wyższa od limitu ceny, a jeżeli limit nie został ustalony – od ceny leku zamieszczonego w wykazach.

Cytat:ten przepis ma zastosowanie w sytuacji, gdy lekarz wypisze np. Profenid 100mg, a pacjent będzie chciał tańszy, więc można mu wydać ze zniżką mieszczący się w limicie ketonal forte a 30tabl.



o nie nie. Przepis, o którym piszesz to pkt. 4a.tej samej ustawy:

Apteka ma obowiązek na żądanie świadczeniobiorcy wydać lek, którego cena jest niższa niż cena leku przepisanego na recepcie. Nie dotyczy to sytuacji, w której wystawiający receptę dokonał odpowiedniej adnotacji na druku recepty, wskazując na niemożność dokonania zamiany przepisanego leku.

Poza tym w sytuacji gdy na recepcie jest np. Profenid 100 x 30, prawo nakłada na nas dodatkowy obowiązek:

4. Apteka ma obowiązek poinformować świadczeniobiorcę o możliwości nabycia
leku, innego niż lek przepisany na recepcie, o tej samej nazwie międzynarodowej,
dawce, postaci farmaceutycznej lub postaci farmaceutycznej zbliżonej, która
nie powoduje powstania różnic terapeutycznych, i o tym samym wskazaniu
terapeutycznym, którego cena nie przekracza limitu ceny. Apteka ma obowiązek
posiadać ten lek.
Data: w 30 Lip 2008, 11:19
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 641

Zobacz cały wątek

Co w tym dziwnego? Wg mnie w różnych spiskowych teoriach dziejów jest co najmniej 50% prawdy. Wierzysz, że Sikorski przypadkiem zginął w katastrofie samolotowej, mówią nam wszystko o WTC, a General Motors zniszczył projekt "Electric Car", bo faktycznie był zły i niedopracowany (możnaby mnóstwo różnych takich powymieniać)? Bo ja nie.
Natomiast jeśli chodzi o medycynę, to sam nie wiem: może nie ma co tu mieszać nawet żadnych teorii spiskowych. Na pewno w interesie tych, którzy masowo produkują jakiś produkt jest to, żeby go jak najwięcej kupowano. Trzeba więc przekonywać, promować, "edukować" lekarzy. W każdej branży jest tak, że są ludzie mniej myślący i bardziej myślący. Tmi mniej myślacymi łatwiej manipulować. Wybitni specjaliści, którzy sami myślą, dedukują, coś zmieniają, obserwują, co działa i jak działa, to rzadkość. Zdecydowana wiekszość to zwykli "przepisywacze recept", których interesuje to, ile dostaną za wizytę pacjenta, a nie to, czy pacjent będzie zdrowy.
Każdy chyba oglądał taki program telewizyjny jak "Usterka". Wystarczy sobie wyobrazić rezultaty działania działania jakiegoś hydraulika-patałacha i odnieść je do lekarza, który akurat reprezentuje podobny stopień "profesjonalizmu" w sowjej dziedzinie.
Medycyna naturalna też ma zresztą szarlatanów i naciągaczy, po prostu wszedzie trzeba mieć oczy wkoło głowy.
To, że koncerny farmaceutyczne to "ogrooomna kasa", to pewnik. Tak sie składa, że miałem znajomosci w agencach reklamowcych i widziałem, ile pudełek niektóre firmy drukują do leków i ile wydają na ich reklamę. Nawet z przemnożenia w głowie ceny leku x ilosć opakowań robiły się astonomiczne kwoty.
Co wiec jest dziwnego w stwierdzeniu, że farmaceutyka moze finansować jakichś poliyków? Dla mnie nic, tak samo jak to, ze moze to robić jakiś koncern samochoowy, chemiczny cy jakikolwiek inny. Jeśli (w jakiejkolwiej dziedzinie) postawi sie swojego, ustawi (łapówkami itp.) prawo tak, ze mniej zamożni nie będą mogli czegos legalnie sprzedawać, to już się na tym wygrało (a taki koncern na to stać – i na opłacenie prawników, ekspertyz "rzeczoznawców", urzędników wydających decyzje i mnóstwa innych rzeczy).
A co do wojny, czytałem nawet, ze w czasie wojny w znanej firmie "Bayer" pracowali żydowscy "niewolnicy", z którymi potem wiadomo co niemcy robili, ktoś pisał tez o doświadczenaich na ludziach (co by mnie nie zdziwio, biorąc po uwage to, co wiadomo np. o "królikach oswięcimskich).
A wracajac do spiskowych teorii dziejów: jeśli przez całe wieki srednie dominującą role odgrywały w Europie różne rody i dynastie: Karolingowie, Hohenzollernowie, Wittelsbachowie, Wettynowie i od pioruna różnych takich, ciagle trzymajacych się tronów różnych krajów i rożnych zaszczytnych stanowisk, to co dziwnego jest w stwierdzeniu, ze dzisiaj Rockefelerowie moga robić to i tamto, a Rotszyldowie jeszcze co innego. Po prostu dzisiaj łatwiej się schować za róznymi nazwami firm, markami, nazwami handlowymi i nazwami koncernów. Dlatego jak pada jakieś nazwisko, to wywołuje od razu sprzeciw tych, co drwią ze spiskowych teorii dziejów. A, niestety, dzieje to ciagłe wojny, szukanie własnych interesów, ustalanie praw pod swoim kątem, sojusze, układy, zdrady, powstania, walki o rynki zbytu, zeby pomnażać już istniejące bogactwo etc. Czy zwać to spiskową teorią dziejów czy nie – to będzie i tak tylko spór o nazwę, bo każdy widzi, jak świat jest porąbany.
Data: on Pon Mar 03, 2008 11:37 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń 1265

Zobacz cały wątek

Ja tam uważam, że nasza apteka jest OK. Jeśli chodzi o leki na receptę to ceny powinny być zbliżone bo zwykle płacimy tylko część opłaty za lek. Jeśli jest duża różnica w cenie to może ona wynikać z tego, że te same leki są sprzedawane przez różnych producentów (generyki). Ostra konkurencja między firmami farmaceutycznymi prowadzi do tego, że jak wchodzi na rynek tańszy generyk lub konkurencja obniża cenę natychmiast ceny leku dotychczasowego lecą w dół. Dzieje się to z dnia na dzień. Stąd trudno porównywać ceny w aptekach. Trzeba do tego podchodzić praktycznie. Przyjeżdżam do domu i potrzebują np. jakiś Zyrtec czy inny lek to nie szukam apteki, tylko idę i kupuję.
Data: Pią Maj 05, 2006 22:43
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 3772

Zobacz cały wątek

Obecnie ja pracuję, żona pracuje i teoretycznie mógłbym pokryć całą kwotę za swoje leczenie /Pełna odpłatność - Insulina, tabletki, glukometr, paski, igły, nawet kupiłbym pena, no i jeszcze poszedłbym do lekarza prywatnie/ ale jak wiemy insulina to lek ratujący bezpośredio życie i nie może być tak, że komuś nagle zabraknie pieniędzy i nie ma za co jej kupić, no a niestety w naszej kochanej Polsce dzisiaj się pracuje a jutro nie.
Ostatnio czytałem gdzieś że cena leku ma się tak - do 60% reklama , a reszta ceny to już lek.
Uważam równierz że jeżeli dostaję receptę na refundowaną insulinę do której dołączane są igły to powinienem mieć możliwość ich wyboru. W końcu za to płacą podatnicy. /a ja te igiełki 12,7 po prostu wyrzucam, bowiem moi słodcy koledzy mi radzą, żebym sobie sam się nimi kłuł
Data: 13-12-2004, 19:34
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 60
Wyświetleń 3391

Zobacz cały wątek

Dobry Wieczor!
Ja tylko zameldowac,ze u Nas wszystko ok!
Wczoraj zlapalam jakiegos wirusa do kompa i dopiero teraz moj maz sie z nim uporal!

Moya u nas tez nozka ciezka byla,za to dzien byl nawet calkiem calkiem.

Olszoowa jak jestes jeszcze slonko to mam pytanie co uwazasz o leku EUPHORBIUM COMPOSITUM-lek kompleksowy homeopatyczny,kupilam go w Polsce i wlasnie mu tym psikam do nosa bo krople co mi lekarz przepisal go...no pomogly....

Dzis bylismy ogladac kombinezony i rece mi opadly jak zobaczylismy ceny kurtka 150 spodnie tez 150 (pl)
W piatek jedziemy troszke dalej,moze cos taniej znajdziemy.
Data: So paź 08 2005, 21:10
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 63350
Wyświetleń 533781

Zobacz cały wątek

Art. 38.4. Apteka ma obowiązek poinformować świadczeniobiorcę o możliwości nabycia
leku, innego niż lek przepisany na recepcie, o tej samej nazwie międzynarodowej,
dawce, postaci farmaceutycznej lub postaci farmaceutycznej zbliżonej, która
nie powoduje powstania różnic terapeutycznych, i o tym samym wskazaniu
terapeutycznym, którego cena nie przekracza limitu ceny. Apteka ma obowiązek
posiadać ten lek.

USTAWA
z dnia 27 sierpnia 2004 r.
o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Opracowano na podstawie:
tj. Dz.U. z
2008 r. Nr 164, poz.
1027,

http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search? ... 81027L.pdf

kapsułki twarde nie są postacią leku o przedłużonym działaniu. Można oczywiście zamieniać oba leki. Ponadto mamy obowiązek informować pacjentów o możliwości zakupu innego (tańszego) leku.
Data: w 16 Gru 2008, 20:11
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 51
Wyświetleń 1473

Zobacz cały wątek

Hej.
Wróciłam.
W tv ciągle mówi się o papieżu, szkoda tylko, że nie ma nowych i optymistyczniejszych wieści.

Zawsze trzeba pilnować, aby recepta się nie przeterminowana, bo nawet mogą leku wcale nie wydać nie tylko bez zniżki. I niestety widać ile kosztuje leczenie pełnopłatne :( Misiu mam nadzieję, że leki będą skuteczne.
Ja ostatnio w skrzynce znalazłam ulotkę o aptekach, które należą do Centrum Tanich Leków i faktycznie ceny mają konkurencyjne. Nawet na takim Falvicie widać różnice ja płaciłam 8,63 a oni mają po 6,95. Kupując pare leków można troszeczkę zaoszczędzić.
Data: Pt kwi 01 2005, 17:34
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 68889
Wyświetleń 377363

Zobacz cały wątek

Cierpie na schizofrenie , moim lekiem jest Trilafon , ostatnio sa coraz czestsze kłopoty otrzymaniem go w aptece . Jest za to winna komórka w Ministerstwie Zdrowia która podpsiuje kontrakty na tego typu leki. Mieszkam w Szczecinie przy granicy z Niemcami gdzie lek jest ten dostepny bez problemu - oczywiscie na recepte i niestety odpłatnie . W tym momencie nie moge podac ceny tego leku - bo nie znam ceny w euro. Bliższe informacje bede posiadał po 12 wezrsnia 2008r , poniewaz sam sie wybieram po ten lek dla mnie z powodu utrudnien w Polsce. Osoby które plinie potrzebuja tego leku do normalnego funkcjonowania moge pomódz !!! - proszę ze mna kontaktowac sie w sprawie szczegółow na GG.
Data: 10 Wrzesień 2008, 13:32
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 340

Zobacz cały wątek

Piotrze! Nerwicę depresyjno - lękową leczy się głównie antydepresantami. Tych leków jest całe mnóstwo i są w różnych cenach. Niektóre są bezpłatne (to te leki starej generacji).
Na ogół jest tak że lekarz może przepisać oryginalny lek produkowany na Zachodzie - wówczas są to ceny rzędu kilkudziesięciu do ponad 100 zł za opakowanie. Możesz też dostać receptę na polski zamiennik tego leku - wówczas płacisz mniej.
Ale ogólnie przygotuj się na spore wydatki, bo leczenie kosztuje sporo. Zwłaszcza że leki trzeba brać systematycznie przez kilka miesięcy do kilku lat.
Powodzenia w leczeniu!
Data: 22 Lipiec 2006, 21:45
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 25
Wyświetleń 7700

Zobacz cały wątek

Witam
Super, że pójdzie pismo w sprawie refundacji Cellceptu.
Ale trzeba pamietać , że toczeń i "pochodne" choróbska są chorobami przewlekłymi i najwyższy czas załatwić by nas tj.chorobę umieszczono w wykazie chorób przewlekłych. Jest to potrzebne nam i kolejnym przybywającym (krąg się powiększa).
Dobrze by się stało aby w końcu sprawę dla nas ważną załatwić (uświadomić tam na górze co to za choróbsko wstrętne).
Proszę aby Fundacja wzięła pod uwagę tych co biorą NEORAL (i teraz muszą płacić 136zł)- ponoć trwają rozmowy z firma farmaceutyczną o obniżenie ceny leku. Gdyby jeszcze tak pisemko Fundacji ,że nas jest tak dużo na pewno firma farmaceutyczna ustosunkowała sie przychylnie.
Odnosnie CALCORTU-jest to steryd, który bierze coraz większa liczba pacjentów. Dlatego tez , można spróbować umieścić ten lek w wykazie aby nie trzeba samemu sprowadzać tego leku z zagranicy.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich
Data: Pią Sty 21, 2005 11:32 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 1086

Zobacz cały wątek

To nie jest kwestia ceny. nawet nie mam pojęcia ile kosztuja inne leki, ale nie powiedziałabym tez, że enarenal i tertensif są tanie. Ja właśnie mam zwiększoną dawkę enarenalu. Do tej pory brałam 20 mg dziennnie, teraz 30. Nie jest on dla mnie jak widac skuteczny. Nie twierdze wcale, że z tego powodu, ze przestarzały. Może po prostu mój organizm potrzebuje silniejszego leku, albo z innej grupy. Ja tego nie wiem! W końcu to nie ja jestem lekarzem! Ale tak jak mówię, wydaje mi sie, że jak coś nie działa to chyba nie jest dobre. Chyba , żę jest jeszcze inna przyczyna mojego nadciścienia. Starałam sie wszystkie wyeliminować. Żarcie bez soli jest paskudne, ale idzie się przyzwyczaić Ale widocznie mój organizm potrzebuje czegoś więcej.
Data: Sro Sie 10, 2005 4:19 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 48
Wyświetleń 9560

Zobacz cały wątek

Odpłatność, o której Pan pisze została dobrze policzona. Amlopin ma rzeczywiście odpłatność 50%. NFZ płaci jednak 50% nie wartości leku a limitu cenowego. Limit ten jest to granica ceny określona przez ministra zdrowia i opublikowana w DzU (ostatnia taka publikacja to DzU nr 23 z 23.02.2007roku). Naogół jest to cena najtańszego odpowiednika danego leku. Obecnie coraz częściej jest to cena tańszego preparatu, za pomocą, którego można osiągnąć porównywalny efekt (np. obniżyć ciśnienie tętnicze krwi). W wypadku Amlopin 5mg: limit 9,05, cena urzędowa leku 13,20. Opłata będzie wynosić: 50% z 9,05 i 100% różnicy pomiędzy ceną a limitem 9,05:2+(13,20-9,05)=4,53+4,15=8,67
Data: Czw Maj 24, 2007 12:00 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 665
Piotrze! Nerwicę depresyjno - lękową leczy się głównie antydepresantami. Tych leków jest całe mnóstwo i są w różnych cenach. Niektóre są bezpłatne (to te leki starej generacji).
Na ogół jest tak że lekarz może przepisać oryginalny lek produkowany na Zachodzie - wówczas są to ceny rzędu kilkudziesięciu do ponad 100 zł za opakowanie. Możesz też dostać receptę na polski zamiennik tego leku - wówczas płacisz mniej.
Ale ogólnie przygotuj się na spore wydatki, bo leczenie kosztuje sporo. Zwłaszcza że leki trzeba brać systematycznie przez kilka miesięcy do kilku lat.
Powodzenia w leczeniu!

Zobacz cały wątek

A dziękuje

Przesune smakowanie na jutro rano. Zobaczymy. Boję się senności bo wiem że czasami ona występuje po tym leku.

Co do mody na ten lek to faktycznie przerobiłem wszystkie ssri oprócz fluwoksaminy i citalopramu koło się zamkneło. Powrót do fluoksetyny był nie udany.I lekarz wyskoczył z takim pomysłem mówiąc że na dole w aptece cital można kupić bardzo tanio tzn. za 37 zł. Może więc pojawienie się generyków i znaczne obniżenie ceny wpłyneło na tą modę. Zastanawia mnie ostatno takrze moda na olzapin generyk z lekamu. Dlaczego lekarze bardzo faworyzują ten rodzaj olanzapiny, fenomen zolafrenu który, moim zdaniem jest gorszym generykiem niż zalasta a jednak częściej przepisywanym przez lekarzy. Ciekawe.

pozdrowienia
Data: 15 Listopad 2006, 22:53
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 32
Wyświetleń 12251

Zobacz cały wątek

Cytat: ... a nikt rozsądny nie bedzie sprzedawał po kosztach PRAWDA?!


A skąd wiesz jakie są koszty produkcji insuliny?
Moim zdaniem koszt zmienny produkcji (czyli ta część w kosztach koncernu bezpośrednio związana z wyprodukowaniem leku) to maksymalnie kilkanaśnie złotych za paczkę. Reszta kosztów jest niezależna od skali produkcji - badania, marketing, zarząd itp.
Firma będzie sprzedawać po takiej cenie, by maksymalizować zysk. Jeśli Polacy zaczną kupować insulinę od konkurencji, to obniżą ceny. Lepiej sprzedać więcej zarabiając jednostkowo mniej. Ale jeśli zaakceptujemy wyższe ceny w aptekach - to one takie pozostaną, a zarobi na nas NFZ.
Ekonomia...
Data: 18-12-2003, 11:01
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 75
Wyświetleń 5868

Zobacz cały wątek

Cytat: Założenia kierunków zmian
w systemie refundacji leków
w Polsce
Tezy do dyskusji

Cytat: 9.2.2. Jeżeli lek jest istotnie lepszy (w zakresie efektów zdrowotnych), to może wejść
po wynegocjowanej z producentem cenie, która może być wyższa od ceny
innych produktów w grupie); jeżeli nie jest istotnie lepszy od najtańszej
substancji w grupie, to aby być refundowanym, musi być co najwyżej w cenie
najtańszego odpowiednika.
W tej regule opisano zależność między względną skutecznością (na ile lepszy jest dany lek
w porównaniu z innym) a maksymalną możliwą do zaakceptowania ceną leku.



Przeglądnąłem i postanowiłem umieścić. Nie wiedziałem bardzo gdzie to umieścić.

Pozdrawiam;
Piotrek
Data: Wto Sty 11, 2005 6:56 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 3180

Zobacz cały wątek

Ceny maksymalne (zwane też urzędowymi) wszystkich leków czy pasków można znaleźć na - i to rzeczywiście mogą być kwoty rzędu kilkunastu złotych za opakowanie, zależnie od typu glukometru.

Aby cena dla pacjenta była przyjaźniejsza marżę musi zmniejszyć zarówno apteka jak i hurtownia. Hurtownia nie każdej aptece da upust, bo zależy to od obrotów danej apteki. A wszystkie apteki mogą się specjalizować we wszystkim i wszystkiego sprzedawać dużo.

A na problemy z aptekami nie chcącymi wydać więcej niż 2 opakowania leku na receptę sposób jest jeden: mieć wydrukowane te paragrafy, które już podawałem.
Data: Sob Lip 08, 2006 8:08 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 309
Wyświetleń 27615

Zobacz cały wątek

szybka jestes he he. Co do ceny to jak to jest czy NFZ placi calosc czy jaks czesc czy mozna samemu zgodzic sie na zaplate jakiejs sumy w celu przyspieszenia uzycia Jak to jest teraz z INX Wedle cen w stanach to roczna kurcja INX to 5 tys $ a nowszymi czysto ludzkimi srodkami to 15 tys wiec obawiam sie ze u nas tez moze byc roznica. A najgorzej i tak bedzie dostac Mozemy liczyc na to ze jesli inne firmy rozpozcan produkcje leku to cena spadnie jak przy wszystkim i o ile ilosc sciagane do polski beda znaczne. Bo jak nie to lecimy )
Data: 02-03-2007
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 4204
Odpłatność, o której Pan pisze została dobrze policzona. Amlopin ma rzeczywiście odpłatność 50%. NFZ płaci jednak 50% nie wartości leku a limitu cenowego. Limit ten jest to granica ceny określona przez ministra zdrowia i opublikowana w DzU (ostatnia taka publikacja to DzU nr 23 z 23.02.2007roku). Naogół jest to cena najtańszego odpowiednika danego leku. Obecnie coraz częściej jest to cena tańszego preparatu, za pomocą, którego można osiągnąć porównywalny efekt (np. obniżyć ciśnienie tętnicze krwi). W wypadku Amlopin 5mg: limit 9,05, cena urzędowa leku 13,20. Opłata będzie wynosić: 50% z 9,05 i 100% różnicy pomiędzy ceną a limitem 9,05:2+(13,20-9,05)=4,53+4,15=8,67
No więc tak...
Pani dr Chirurg Plastyk podała mi nazwę leku pt. "Dermatix". Jest to lek dość drogi ale bardzo dobry. Należy przestrzegać zaleceń podanych na ulotce. Pani Dr powiedziała także, że obecnie jest bardzo dużo dostępnych bardzo dobrych maści,kremów na blizny na rynku, ale, że ten jest bardzo dobry, i że jest na bazie silikonu. Co do ceny to wacha się za żel w okolicach 150-160 złotych za tubkę 15gr (w aptekach internetowych cena obniża się do ok. 103 zł), natomiast jest jeszcze pod postacią sprayu 100 ml - w cenie ok. 350 złotych (w aptece internetowej cena schodzi do 309 zł).
Ważne jest też aby masować bliznę min. 2 razy dziennie, w zależności od umiejscowienia.
Także... jestem nastawiona pozytywnie. Ale koszty mnie przerażają...

Wiem też, że źle zagojoną bliznę można "poprawić" i istnieją różne możliwości.
Na razie spróbuję z kremem, a raczej z żelem...

Krysiu dziękuję za informację :) Słyszałam, że aloes jest bardzo dobrym specyfikiem na różne problemy, że posiada sam w sobie właściwości lecznicze.
Ja jednak na razie spróbuję tego kremu...

Pozdrawiam cieplutko!

Zobacz cały wątek

Cytat: Jesteście w błędzie


Jacku - ja doskonale wiem jakie są zasady refundacji leków i wielokrotnie różnym ludziom usiłowałem to tłumaczyć, również tu na forum. Jednak dla większości osób cena leku to to, co on płaci gotówką w aptece. I takie uproszczenie można w pewnych warunkach przyjąć.
Zgadzam się co do tego, że w przyjaznych diabetykom aptekach marże na insuliny i paski są już na tyle małe, że na żadne obniżki dla pacjenta z ich strony liczyć nie można. Można liczyć na obniżki cen producentów, oni mają gigantyczne pole manewru. Ale obniżą tylko wtedy, gdy z powodu spadku popytu spadnie im zysk. Jednak na przykładzie Lantusa widać wyraźnie, że zyski na lekach nie podlegających refundacji (i prawnym uregulowaniom cenowym) są często gigantyczne. Znam zresztą osobiście kierownika apteki, który ma ogromne zyski i mówi, że mógły mieć jeszcze większe, ale wtedy w przyszłości miałby problem wykazać się przed właścicielami z progresu.
Zdrowie to biznes, bez dwóch zdań. Na dodatek biznes bardzo narażony na chorobę korupcji - bo oprócz pacjenta, który chce zapłacić jak najmniej, i producenta oraz sprzedawców, którzy chcą zarobić jak najwięcej, mamy jeszcze urzędników, którzy mają pokusy robienia w tym prywatnych interesów. Oni mogą "zarobić" wtedy, gdy więcej niż w warunkach rynkowych zarobi producent. A tracą na tym budżet i pacjenci...
Smutne to, ale prawdziwe - na niższe ceny insulin Novo i Lily możemy liczyć wtedy, gdy dużo osób przestawi się na Biotona.
Data: Nie Sty 30, 2005 10:52 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 6719

Zobacz cały wątek

Masz zupelna racje , mowiac ze to nie Wy powinniscie sie martwic o ceny insulin .
System refundacji jest mocno pokrecony i nic nie poradzimy
(o zgrozo - minister wczoraj zapowiedzial kolejne zmiany w tym systemie...) .
Ale jezeli ministerstwo mowi firmie zeby obnizyla ceny , bo inaczej beda odstawac cenowo ,
w innych panstwach sprzedajecie taniej, a firma nic sobie z tego nie robi...
do tego wasze stowarzyszenie zamiast naciskac na firmy produkujace insuliny obnizke cen , wymysla protesty przeciwko zmianom to przyznasz ze cos tu jest nie tak.
O czyj interes w tym momencie oni dbaja ?

P.S.
Wycieczki oplacam sobie sam.
Co do biotonu - nie wypowiadam sie , nie znam tematu ,
powiem tylko ze walka idzie o gruba kase , obrzucanie konkurencji blotem jest juz prawie norma:
"Niedawno Sąd Okręgowy w Warszawie zabronił firmom Novartis Poland i Novartis Pharma AG rozpowszechniania informacji na temat leku polskiej firmy Adamed. Novartis rozesłał do lekarzy pismo, w którym twierdził, że zastosowanie konkurencyjnego leku może podlegać odpowiedzialności prawnej i finansowej, np. aptekarze mogą nie dostać refundacji. Adamed zwrócił się do sądu o nakazanie sprostowania tych informacji i przeprosin."

Poszlo o Foradil (Novartis) i Zafiron (Adamed)
Sklad , postac , aparacik do inhalacji - identyko , a wg Novartisu tylko ich czynil cuda....
Tak wiec nie bierz wszystkich informacji ropuszczanych przez konkurencje jako pewnik.
Data: Wto Sty 11, 2005 1:20 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 1133

Zobacz cały wątek

znalazłam to

Wczoraj moja żona kupiła 5,5 letniej córce Eurespal ale na opakowaniu (butelce) była nazwa Pneumorel. Proszę mi powedzieć jak jest róznica w działaniu obu preparatów biorąc pod uwagę, że dziecko jest alergikiem z astmą oskrzelową.

W aptece wydano lek z importu równoległego. W butelce znajduje się identyczny lek co w oryginalnym opakowaniu Eurespalu.rImport równoległy polega na wprowadzeniu do obrotu w jednym państwie UE przez podmiot trzeci, niezależnie od producenta, oryginalnych towarów, które wcześniej wprowadził już do obrotu w innym państwie UE podmiot uprawniony ze znaku towarowego lub patentu. Jest to legalna forma handlu w UE. Ceny jednego leku w poszczególnych krajach UE mogą znacznie się różnić. Importerzy sprowadzają więc towar z kraju gdzie cena jest niska i sprzedają tam gdzie do tej pory lek miał wysoką cenę. Oryginalny lek znajduje się w opakowaniu zastępczym, lecz nadal jest lekiem pełnowartościowym. Pozwolenie na wprowadzenie leku z importu równoległego na rynek polski wydaje Ministerstwo Zdrowia na okres 5 lat.rInnymi lekami z importu równoległego są np: Detralex, Aspirin C, Sudafed…

Data: Pt lut 13 2009, 13:33
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12813
Wyświetleń 69975

Zobacz cały wątek

Lege Artis - Wrocław, ul. Joannitów 22 (naprzeciw NFZ), tel. 0-71 367 10 50.

Dość nowa apteka, działająca od roku. Naprawę bardzo miła obsługa. Co prawda nie specjalizuje się w diabetologii, ale jako stały klient z innymi receptami miałem dziś przyjemność porozmawiać sobie z kierownikiem. Są elastyczni cenowo i chętni do pomocy - od dłuższego czasu czekam na obniżenie ceny pewnego okrutnie drogiego leku, co mi zapowiedziała moja neurolog. Panie zawsze widząc mnie mówią, że niestety Neurex wciąż jest w tej samej cenie... Ale dziś kierownik zaproponował mi, że sprzeda mi go z minimalną marżą - aby tylko urząd skarbowy się nie czepił. I wcale nie wyprzedawał w ten sposób zalegających staroci, bo musi ten Neurex dopiero zamówić dla mnie.

Jak już mówiłem nie specjalizują się w diabetologii więc mają tylko podstawowe insuliny na stanie, ale np. mogą ściągnąć Lantusa za ok. 330 zł za opakowanie - to chyba przyzwoita cena. Co do innych - w tej chwili insuliny "standardowe" mają po ok. 18 zł, o NovoRapid i Humalog trzeba się pytać...
Data: Pią Lut 10, 2006 9:36 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 3236

Zobacz cały wątek

nie widziałam gdzie to wrzucić, ale mysle ze jest tutaj parę osób także z astmą i ta wiadomość powinna ucieszyc,
ja od roku brałam lek ktorego nie było w aptekach w Polsce płaciłam za niego 1/6 ceny czyli 5o zl , jest to ALVESCO 160 lek steryd na duszności, jest lekiem nowoczesnym ,o niskej zawartości sterydów ale speniający całkowicie oczekiwania, co wazne nie podraznia gardła, ani błon sluzowych i bierze sie jedną dawkę dziennie przez dłuzszy czas był w Polsce w fazie badan na pacjentach, w innych krajach lek ten stosuje sie od paru lat, od marca 2007 roku znajduje sie w hutrowniach a jego cena 120 dawek to 3,20 zl
jest to najnowoczesniejszy steryd wziewny , pytajcie o niego, bo sama widzę skutki terapii tym lekem na sobie, to rewelacja, a i refundaja tez ma znaczenie,
jeszcze do stycznia nie było wiadomo czy lek ten wogole znjadzie się w wykazie, a juz o leku refundowanym nie marzyłam
Data: Sro Mar 14, 2007 6:09 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 541
Witam
Bez urazy, Nemo, bez urazy Lechu. Ja też czytałem, ale nie mogę zrozumieć, o co na Forum IPE trwa to kruszenie kopii!
Nikt nie jest zmuszany do zawierania umowy z żadną firmą MLM. Dlaczego więc pan Dederko walczył o emisję swojego filmu? Jeśli chciał "zamieszać", to o wiele ciekawszym jest temat dotyczący ustalania cen leków (na które często skazani są ci, których życie jest zagrożone - nie mając żadnego wyboru!). Dlaczego największym elementem ceny leku jest koszt reklamy? Czy firmy farmaceutyczne produkują leki dla ratowania zdrowia, czy dla nabijania kasy? Teraz farmacja jest BIZNESEM - pacjent absolutnie się nie liczy! Dlatego ja "nie przeżywam" rewelacji pana Dederko tak, jak inni. Mnie zainteresowało uzasadnienie dla użycia słowa "prawda" w temacie. Wyobraźmy sobie dwa zdania z regulaminu premiowania (fikcyjnego) MLM:
1) 1 pkt obliczeniowy ma wartość 5 PLN
2) 1 pkt obliczeniowy ma wartość 5 PLN kwoty netto
Dwa różne zdania, z obliczeń wynikają rożne wartości, a oba są prawdziwe! Więc CO można nazwać prawdą?
A prokurator, kierujący do sądu akt oskarżenia: pisze prawdę, czy kłamie? Jego "prawda" polega na zebraniu faktów przemawiających na niekorzyść podejrzanego i nie zawiera żadnego elementu, mogącego mieć pozytywny wpływ na ocenę osobowości sprawcy (jeśli przestępstwa dopuścił się sprawca o kryształowej dotąd opinii, akt oskarżenia nie zawiera ani jednego zdania na ten temat. Gdy sprawcą jest recydywista - wyobraźcie sobie, ile miejsca w akcie oskarżenia zajmie 'osobowość sprawcy'). Dlatego do niektórych spraw podchodzę bez emocji i nikogo nie zamierzam przekonywać do swojego punktu widzenia! Po prostu: nie mogę zrozumieć, o co toczy się ta dyskusja...
Pozdrawiam

Zobacz cały wątek

1) Nie dziwcie się , że czasami farmaceuci nie znają się na jakiś konkretnych lekach . W małych miejscowościach albo w aptekach gdzie takie rzeczy sprzedaje się raz na 10 lat mogą nie wiedzieć . Ja też wszystkiego nie wiem ! . Jeśli apteka jest nowoczesna to ma podgląd do bazy leków zarejestrowanych i wtedy się szuka po nazwie i odczytuje co to i z czym to się je . Na studiach uwierzcie nikt nie uczy studentów nazw handlowych a takimi są Lantus itp. Nas się uczy tylko i wyłącznie chemi i nazw chemicznych itd bo przecież co kraj to inne nazwy handlowe a dobry farmaceuta znając substancję czynną wie w jakim preparacie jej szukać . Tak to wygląda . Gorzej jak ktoś nie sprawdzi i z góry uważa że wie lepiej a nie ma racji .

2)Lantus w normalnie dostępnych hurtowniach farm kosztuje około 70zł za ampułke , Levemir też ok tej ceny więc jeśli regionalna hurtownia zrezygnowała z bonusowania lantusa to puściła po standartowej cenie . Nic w tym dziwnego . Nie oczekujcie że każda apteka będzie wam za darmo dawać leki Co innego takie jak ta w której pracuje , która otwiera się specjalnie na diabetyków i wywalcza inne ceny z hurtowniami a ich cena insuliny nierefundowanej średnio interesuje bo sprzedają ich mało . To jest kochani BIZNES .

3)Drogo ten wasz kaufland ma U mnie lantus 47,20/ampułka , Levemir na dniach będę miał po ok 45zł za amp.

Ale ile mnie to zachodu kosztowało

4)Nie ma możliwości zamówienia z hurtowni pojedyńczych ampułek jakiegokolwiek leku chyba ze jest pakowany pojedyńczo . W hurtowni w przeciwieństwie do aptek POLSKICH ( bo na zachodzie nikt takich głupot nie robi ) nie dzieli się opakowaniań pojedyńczych na listki itp. Jeśli lek jest drogi i schodzi raz na ruski rok nie dziwcie się , że mała apteka może odmówić realizacji ..... wiem że to dziwne ale apteka poza byciem placówką ochorny zdrowia jest przedsiębiorstwem handlowym

To tyle

Pzdr !
Data: Sob Sty 19, 2008 9:49 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 769

Zobacz cały wątek

Przed kilkoma dniami wykupywalam leki .........poniewaz nie bylo wszystkiego .....zostawilam jedna recepte do wykupienia w aptece obok mnie.....Po lekarstwo poszedl syn .......i po 5 min...byl spowrotem bez lekow......kazano mu doplacic jeszce 70 zl.....Doslownie mnie zatkalo .
lek byl od dawna na ryczalt......i to bez doplat ........lek przeciwpadaczkowy .......Ubralam sie i doczolgalam do apteki .......pani .....stwierdzila ze lek kosztuje tyle i koniec........czyli jedno opakowanie juz po odliczeniu ryczaltu doplata okolo 50zl......
zrezygnowalam z tego leku..... z drugiego tez ...ale tam roznica wynosila 10 zl...Dzisiaj bylam po nowa recepte .......i wykupilam ja ......za .....3,20 zl.......Wzielam fakture ......bo na 4 opakowaniach ...........to juz tamta apteka oskubala by mnie prawie na 200 zl.....Przeszlam sie jeszce do kilku innych aptek...........wzielam potwierdzone wydruki leku ........na dzien dzisiejszy .....
Chcialam was ostrzec ........zwracajcie uwage na ceny .....i nie dajcie sobie wmowic czegos ...jak jestescie pewne swego ......Nie dosyc ze placimy ogromne sumy w aptekach .....to jeszce mozecie zostac oszukani i to na niemala kwote......
Sprawdzajcie przed wykupieniem ile macie zaplacic ..i kazda watpliwosc
sprawdzajcie .....Mnie sie udalo .........liczac ile byloby to na rok.....600zl
na jednym leku .....to ogromna suma.....
A z apteka nie skonczylam ...jak wyzdrowieje .........zaczne zalatwiac ........w gazecie ......i zloze skarge do izby aptekarskiej .......nie dajcie sie.......
Monika
Data: Wto Paź 04, 2005 4:45 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 1707

Zobacz cały wątek

No więc tak...
Pani dr Chirurg Plastyk podała mi nazwę leku pt. "Dermatix". Jest to lek dość drogi ale bardzo dobry. Należy przestrzegać zaleceń podanych na ulotce. Pani Dr powiedziała także, że obecnie jest bardzo dużo dostępnych bardzo dobrych maści,kremów na blizny na rynku, ale, że ten jest bardzo dobry, i że jest na bazie silikonu. Co do ceny to wacha się za żel w okolicach 150-160 złotych za tubkę 15gr (w aptekach internetowych cena obniża się do ok. 103 zł), natomiast jest jeszcze pod postacią sprayu 100 ml - w cenie ok. 350 złotych (w aptece internetowej cena schodzi do 309 zł).
Ważne jest też aby masować bliznę min. 2 razy dziennie, w zależności od umiejscowienia.
Także... jestem nastawiona pozytywnie. Ale koszty mnie przerażają...

Wiem też, że źle zagojoną bliznę można "poprawić" i istnieją różne możliwości.
Na razie spróbuję z kremem, a raczej z żelem...

Krysiu dziękuję za informację :) Słyszałam, że aloes jest bardzo dobrym specyfikiem na różne problemy, że posiada sam w sobie właściwości lecznicze.
Ja jednak na razie spróbuję tego kremu...

Pozdrawiam cieplutko!
Data: 2007-11-22, 00:19
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 43
Wyświetleń 2212

Zobacz cały wątek

Cytat:
Nie moge powiedziec o sobie, ze jestem najuczciwsza z ludzi.
Staram sie byc uczciwa i jestem na miare ludzkich mozliwosci.
Jednak na "drugi brzeg" odejde bez leku.



Pewność zbawienia, to dar Boga. Nie zabawka, którą się daje i odbiera. Dzieckiem się zostaje i nigdy nie przestaje być nawet gdy się obraża Rodzica tyle razy. Wiem, że Bóg mnie odkupił i przeznaczył do zbawienia choć i wiem, że na to nie zasługuję i nigdy z siebie nie zasłużę. Dlatego wierzę w Dobrą Nowinę i pośród łez żalu za popełniane błędy wracam z radością i wracam, bo ciągle Ojciec mnie woła z uśmiechem i woła, bym nie odszedł za daleko....

Dokladnie tak. W moim przypadku, Ojciec nie czekal, az powroce. Ja bylam takim "porwanym za mlodu" - musial sobie duzo trudu zadac, bym zrozumiala czyja jestem i zechciala do Niego nalezec. Jakze wiec teraz mialby dopuscic, zebym sie potepila? Nie znaczy wcale, ze teraz moge sobie bimbac koncertowo i robic wszystko na co mam ochote, pewna bezkarnosci. Bywam bezczelna, ale tylko jesli o odniesienie do Jego Osoby chodzi. Staram sie nie igrac z ogniem, swiadoma ceny, jaka przyszlo za moje wyzwolenie zaplacic. Swiadoma swoich slabosci, kocham
i dokladam wszelkich staran, by smutku Mu nie przysparzac.
Wiem, ze Jemu nie tyle na moich zwyciestwach zalezy ile wlasnie na ciagle ponawianej (wola i rozumem) decyzji, wiernego przy Nim trwania.
Data: Pon Paź 13, 2008 9:32 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 99
Wyświetleń 3103

Zobacz cały wątek

MOya - Krzys jak zwyle robi swietne miny i wyghlada juz na roczniaka 8O a buciki bardzo ladnie sie prezentuja...U nas tez z tych tanszych firm sa urocze modele.Bardzo podobaja mi sie sandalki a ich ceny wahaja sie od 16-21 zl wiec na lato nie bedzie szkoda kupowac co 2 miesiace nowych...a takie BARtki jakbym miala kupic 2 pary na sezon :twisted: My moze tez na wybory sie wybierzemy...
Jak smakowaly danonki??

marciu - fontanna swietna.My tez sie pozastanawiamy nad takim prezentem dla Amelki na swieta:)To juz tuz tuz...przeciez niedawno zaczas ie rok szkolny a tu juz polowa pazdziernika 8O Wiec nawets ie nie obejrzymy a Swieta nadejda:):):)Ale ja bardzo lubie Swieta Bozego Narodzenia:)

Zielonooka - super,ze sie wybawilas:)A cod o tego leku to jak widzisz,to nie pzrez to,ze zaczelas pracowac...u ns tez to sie pojawilo jakis tydzien temui niestety nie zanosi sie,zeby minelo tak szybko jak Zuzce:( Ale czytalam wlasnie o tym artykul i wlasnie 8-mio miesieczniaki przechodza ten lek i to w rozny sposob:albo placza za mama jak jej nie widza,albo boja sie obcych i na ich widok placza...
A co do zabawek w SMYKU to tam chyba zawsze jest najdrozej.Ciuskzi tez wole kupowac w 5.10.15 niz w SMYKU to tam taniej i czesto jakies wyprzedaze :oops:
Aaaaaa i w imieniu Amelki prosze o zdjecia Adaska,bo ona zapomniala jak jej narzeczony wyglada :oops:
Data: N paź 09 2005, 11:26
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 63350
Wyświetleń 533781

Zobacz cały wątek

Cytat: "(...) ministerstwo ustaliło limit ceny insulin właśnie na poziomie najtańszego Biotonu.

Choć nikt nie chce tego powiedzieć oficjalnie, powód jest jeden.

- Chodzi o to, aby umożliwić polskiej firmie konkurowanie z zagranicznymi koncernami - mówi nasz informator w resorcie zdrowia. (...)"

Super Expressowi można wierzyć lub nie ale myślę, że to jest prawda.


Jest to prawda, ale tylko częściowa: ministerstwo nie ustala limitu ceny wg. własnego widzimisię, tylko na poziomie NAJTAŃSZEGO LEKU z DANEJ GRUPY.
Inna sprawa, że fakt zaliczenia insuliny krótkodziałającej i analogu do jednej grupy jest sporym nadużyciem, by nie mówić ****ństwem.
A to, że Bioton chcąc wejść na rynek ustalił swoje ceny na poziomie niższym niż już działająca konkurencja - to jest całkowicie normalne i oczywiste.

I ja bardzo proszę - nie wieszajcie psów na Biotonie. Co oni są winni? Że starają się zdobyć normalnymi metodami kawałek rynku? Nie oni ustalają zasady refundacji leków! Gdy kilka lat temu dostali patent na produkcję insuliny, to natychmiast Novo i Lily obniżyły swoje ceny o bodaj 30%! Wiecie ile dzięki temy oszczędziliśmy pieniędzy Z NASZYCH PODATKÓW na refundację insuliny?!

Bluzgajmy na skorumpowanych polityków, **** się na niedouczonych pracowników ministerstw, ślijmy protesty do NFZ!
To jest, moim zdaniem, właściwa droga i prawidłowy adresat naszych żali.
Data: 02-12-2003, 14:58
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 75
Wyświetleń 5868

Zobacz cały wątek

Cytat: Ja wszystko rozumiem..Wiem,ze trzeba placic za lokal,itd,itp...Tylko zauważcie,ze niekiedy tak jest,ze apteka stoi jedna przy drugiej niemalże...Jak kioski z warzywami....Po co to otwierać ??? to juz handel lekarstwami...I w obydwu różne ceny...Może nie znam się na polityce cenowej,ale farmaceuci dobrze wiedza,ze człoweik nie zrezygnuje z leku,który musi brać...Tu mnie boli...i nie tylko mnie...



Ostatnio na mamę wydałem w maju około 200 zł na leki. W tym jeden 100% a drugi niby ryczałt, ale z takim śmiesznym limitm, że wychodzi na 100%. Dlatego wiem co to jest za ból.

Dlaczego apteki się otwierają bo to był kiedyś niezły interes auentycznie przy dużo niższych cenach był dużo większy obrót na lekach refundowanych, w tej chwili refundacja spadła z około 60% do 30% całego obrotu apteki. Co to oznacza?.
Ano że apteka stała się sklepem farmateutyczno kosmetycznym, z wszelkimi tego konsekwencjami.
Teraz jest tylko interes. Nie wiem, to jest podcinanie gałęzi, ot owczy pęd.

Innym tematem jest to że dawiej, apteka była liczona na określoną liczbę ludności i według tgo klucza były rozdawane koncesje, dawało to aptece znacznie większy obrót i zysk. Teraz uwolnili rynek całkowicie, i kto chce i ma warunki lokalowe, może założyć aptekę.
Data: Sob Maj 29, 2004 10:52 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 40
Wyświetleń 3012

Zobacz cały wątek

Pytalem o to znajomego, który pracuje w małej aptece. Wygląda to mniej więcej tak:
- Jest jakieśtam dofinansowanie do danego leku/materiału i jak aptece nie zależy to płacisz różnicę pomiędzy rzeczywistą ceną detaliczną, a refundacja
- Jeśli apteka się troche postara, ponegocjuje ceny z hurtownią to może zejść z ceną na taki poziom, że opłaca im się sprzedać w detalu dany lek/materiał w cenie zryczałtowanej. Wtedy mamy paski np. po 3.20 (bo taki jest ryczałt)
Często nieduże apteki wprowadzają ryczałt nawet jeżeli tak sprzedawany lek nie przynosi zysku, bo liczą na to, że przy okazji coś jeszcze kupisz i na tym zarobią. Pozatym wiecej sprzedają -> większy obrót -> łatwiejsza negocjacja cen z hurtownią.
- Jeśli apteka jest duża lub jest zrzeszona w jakiejś sieci to działa na zasadzie hipermarketu. Agresywnie negocjują ceny z hurtowniami, odsuwają płatności i mogą sobie pozwolić na sprzedaż ze stratą pewnych leków/materiałów bo zarabiają na innych.
- Ostatnią kategorią są apteki przyszpitalne, które są w stanie sprzedawać tanio leki, bo jak duży szpital to i tanio kupuje w hurcie.

Jeśli gdzieś się rozmijam z rzeczywistością, to uprzejmie prosze o skorygowanie.
Data: 06-07-2005, 10:36
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 2060

Zobacz cały wątek

Wyjaśnienie tej sytuacji jest skomplikowane. Chciałabym wyraźnie podkreślić, że sposób realizacji recepty nie zależy od złej lub dobrej woli farmaceuty ale jest regulowany przez określone przepisy.
Lek Asertin 50 nie znajduje się na liście leków zniżkowych. Może być wydany na zniżkę warunkowo. Reguluje to Dz.U. Nr.210/2004 poz.2135 Art.38 punkt 5. "Jesli w wykazach(...) zamieszczono lek o nazwie międzynarodowej, apteka może wydać, na zasadch określonych (...) (czyli na zniżkę) również inny lek dopuszczony do obrotu, niezamieszczony wtych wykazach, a o tej samej nazwie międzynarodowej, pod warunkiem że jego cena nie jest wyższa od limitu ceny, a jeżli limit nie został ustalony - od ceny leku zamieszczonego w wykazach".
Asertin spełnia pierwszy warunek dotyczący nazwy międzynarodowej. Drugim warunkiem jest cena niższa od limitu. Wysokość limitu dla tego leku to 18,19 zł . (Limit ten jest określony przez Ministra Zdowia i opublikowany w stosownym Dz.U.)
Sprawdziłam w hurtowniach cena zakupu tego leku przekracza 18 zł. Cena w aptece będzie więc wyższa od limitu. Nie będzie można tego leku wydać na zniżkę.
Leku pełnopłatnego nie można zamienić na odpowiednik zniżkowy. Dlatego odmówiono Panu wydania Setaratio.
Niech lekarz wypisze Setaratio 50. Zapłaci Pan 10 zł.
Zoloft ostatnio bardzo staniał. Obecnie kosztuje około 27 zł.
Data: Czw Cze 14, 2007 12:08 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 2413

Zobacz cały wątek

Moja dzidzia spi wiec ja troszke ponadrabiam

Mamma nie zalamuj sie, my tez mamy na cos uczulenie, nie wiem na co, to jest najgorsze. Albo mleko albo miod i orzechy bo zjadlam sporo platkow z miodem i orzechami. Skorka na twarzy jak po rozyczce byla, bo juz schodzi. Chcialam Ci tylko powiedziec abys skorzystala z fachowej poradni alergologicznej badz laktacyjnej. To ze masz dosc karmienia piersia to zrozumiale bo siada Ci psycha, ale moim zdaniem wystarczy wyeliminowac skladnik uczulajacy..To nie jest proste ale dalsze karmienie piersia moze spowodowac ze jesli to alergia pokarmowa - Jas bedzie ja przechodzil lagodniej - mowie tu juz po okresie karmienia piersia, jak bedzie mial np rok. A jak przejdziesz na mieszanke - nie masz pewnosci ze nie bedzie go tez uczulala, jesli uczulenie jest na laktoze.

kombinezony z Biedronki dzis widzialam i dotykalam, sa nieco sztywne, ale chyba ok. My mamy trzy zimowe wiec sie nie skusze.

Viki pieknie Pafik przybral. Brawo. Cerazette tez mi wczoraj gin zaproponowal i poczytalam wczoraj troche w necie. Zniechecaja mnie opinie o tym leku, moze powodowac tycie, wypadanie wlosow, a co najgorsze - depresje. Ja mam chwilowe napady smutku i jestem nerwowa wiec jak dla mnie odpada. I dobrze bo jakos nie moge sie przemoc aby stosowac tabletki hormonalne. Wewnetrzne "ja" mi nie pozwala :lol:

Polecam sklep z zabawkami

www.sklepzabawka.pl
zamawialam juz tam nie raz i dzis znow zamowilam wymarzona lalke dla Agatki. Ceny sa o wiele nizsze niz w marketach. W Geant lalka 229 a w sklepie 189, czesto sa obnizki wiec mozna cos upolowac.
Data: Cz lis 03 2005, 17:05
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 35279
Wyświetleń 387735

Zobacz cały wątek

Dokładnie tak jest. Apteka, któa sprzedaje lek sprzedawany na ryczałt (3,20) za 1 gr rezygnuje z zysku w wys 3,19 zyskując na obrocie. leki na ryczałt nie powinny być droższe.
Czasem może na leku stracić, ale ogólnie zyskuje. To samo dot leków na tzw 30%. 30% płacimy od ceny "limitu" a 100% od sumy ponad. Dalej nie będę się w to wgłębiać, bo bez "wodki nie razbieriosz", a tej akurat nie dowieźli.
Data: 18-12-2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 248
Wyświetleń 8668

Zobacz cały wątek

Witam

Można przewidzieć przybliżone koszty kuracji, obliczyć to można korzystając ze wzoru.
Podczas leczenia powinno się przyjąć 120mg na kg masy ciała (dalej mg/kg mc) jak to policzyć??
Przykład dla osoby ważącej 70 kg

Krok 1 (obliczamy ile powinno się przyjąć leku)

xx kg(nasza waga)*(mnożenie)120mg(ilość którą powinno się przyjąć podczas kuracji)=xxx mg (wynik podajemy w mg)

Przykład:
70kg*120mg=8400mg

Krok 2(obliczamy ilość tabletek potrzebną do osiągnięcia dawki kulminacyjnej)

xxxx mg(wynik z poprzedniego działania)/(dzielenie) 20mg (tyle ma jedna tabletka leku, są także tabletki 10mg, czyli zamiast 20mg wstawiamy 10mg) = xxx (ilość tabletek jaką trzeba zjeść)

Przykład:

8400mg/20mg=420 tabletek
lub
8400mg/10mg=840 tabletek

Krok 3 (obliczmy ilość opakowań jakie trzeba będzie kupić podczas kuracji)

xxx tabletek (wynik z poprzedniego)/30 sztuk(tyle ma jedno opakowanie)=xx opakowań

Przykład:

420/30=14 opakowań
lub
840/30=28 opakowań

Krok 4(obliczamy cenę jaką zapłacimy za leczenie)

xx(wynik z poprzedniego)*xxx(cena za jedno opakowanie wstawić ceny ze swojej apteki)= xxxx zł (suma jaką wydamy na lecznie za sam lek)

Przykład:
Ceny Roaccutanu z mojej apteki.
Opakowanie 20mg – 195zł
Opakowanie 10mg – 105zł

Dla 20mg w tabletce
14*195zł= 2730zł
Dla10mg w tabletce
28*105zł= 2940zł

Kilka uwag:

- Wyliczenia dotyczą tylko i wyłącznie ceny leku trzeba jeszcze doliczyć ceny: wizyt u lekarza, pomadek, kremów, maści które także są potrzebne przy kuracji.

- Ceny z mojej apteki są tu podane jako przykład odpowiednik Roaccutanu, Izotek kosztuje już po 130 zł także koszt kuracji spada o prawie połowę(14*130=1820zł).

- Nie trzeba dochodzić(ale powinno) do 120mg na kg masy ciała w niektórych przypadkach wystarcza podanie połowy dawki (60mg), czyli koszty kuracji spadają jeszcze bardziej, ale to już jest uzależnione od stanu skóry.

Pozdrawiam Afrok
Data: Pon Sty 01, 2007 8:46 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 318

Zobacz cały wątek

spieszę z wyjaśnieniem jak to naprawde działa

płacisz 500zł za OC rocznie na sumę gwarancyjna 600000 euro
ubezpieczyciel sume 600 000 euro wziął z:
- średniej wielkości naprawy danej marki pojazdu - koszt tej naprawy
- prawdopodobieństwa danej naprawy biorąc pod uwagę czynniki takie jak : WIEK, płeć, miliony innych
- czas naprawy przy prawdopodobieństwie jej wystąpienia
- łaczny koszt napraw w ciągu ROKU i ich czas trwania
- prawdopodobieństwo że to nie będzie twoja wina
- szacunkowy koszt naprawy - odszkodowania dla innej osoby gdy ty byłbys sprawcą
- prawdopodobieństwo że będziesz kontynuował wpłacanie kasy do tego ubezpieczyciela
itp
600 000 euro to jest na papierze żebys był zadowolony i czuł sie bezpiecznie - w prakrtuyce się takich sum nie wypłaca

A W PRZYPADKU ZDROWIA

to samo z tym że:
- WIEK ma tu zasadnicze znaczenie - ilość potencjalnych składek jakie ktos może wpłacić sie NIE KALKULUJE - bedziesz miał ubezpieczenie na 10000000 złotych z tym że
składke będziesz miał np 100zł jako proacownik biurowy a 2000 jako koleś co maluje kominy
- prawodpodobieństwo wystąpienia "kosztownej naprawy" jest inne w każdym przypadku.
POZA tym w momencie gdy okaże się że jestes nie daj Boże chory przewlekle - twoja choroba będzie pochłaniała X środków z ubezpieczenia miesięcznie - ta wartość jest wyliczana na podstawie średniej ceny jak wprzypadku samochodu - tyle że średniej ceny - leku, pobytu w szpitalu, lekarza, opieki.

Może się okazac że twoje 600 000 euro wystarczy na pół roku leczenia co będzie potem ze składką możesz się domyslić.

Złamiesz nogę na motorze - np w kolanie - potrzebny jest sztuczny staw...
wiesz ile kosztuje taki elegancko wytoczony stawik z "nierdzewki"? a zabieg?...specjalista ( bo przeciez chcesz mieć pro złożona noge ) a rehabilitacja? lekarstwa 3 razy dziennie po 2 ampułki - każda po 50 zeta?

to są malutkie pieniażki te "miliony" jak cos się poważnego rypnie

i na koniec...a jak ubezpieczyciel powie że to z Twojej winy jesteś "chory"?
Data: 19-10-2007, 16:11
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 812
Wyświetleń 55189

Zobacz cały wątek

Zasady odpłatności za leki są jednakowe dla wszystkich aptek, bo wynikają ze stosownego Dziennika Ustaw.
Niestety nie jest to jednak tak proste jak by się wydawało.

Po pierwsze recepta na lek musi być prawidłowo wypisana, by można ją było zrealizować na zniżkę. Wystarczy, że na recepcie nie ma prawidłowej daty, brak numeru Pesel, podpisu lekarza itp. i już jesteśmy zmuszeni realizować receptę na 100%, lub odesłać pacjenta do lekarza w celu poprawienia recepty. Receptę może poprawić tylko osoba wystawiająca i musi to potwierdzić pieczątką i podpisem. Wyjątek: błędnie wpisany Pesel i adres.

Drugi przypadek to leki znajdujące się na liście leków zniżkowych tylko warunkowo. Jest pewna grupa leków, które mogą być wydane na zniżkę tylko wtedy gdy cena leku jest niewyższa niż limit ceny ustalony dla tej grupy leków lub od ceny leku znajdującego się w wykazach, jeśli limit nie został ustalony. Przykład takiego leku: Torvalip 20 mg 30 tabl. Jeśli jego cena detaliczna nie przekroczy 26,01 zł, bo taki limit ceny został ustalony w stosownym Dz.U. przez Ministra Zdrowia, to będzie sprzedany na zniżkę 30%. Jeśli cena będzie wyższa lek MUSI być wyceniony na 100%.
Może więc się zdarzyć, że producent na tyle wysoko ustawi cenę jakiejś partii leku, że w aptece przekroczy ona 26,01 zł i wtedy apteki te będą zmuszone sprzedawać go na 100%. Taka sytuacja zdarza się jednak bardzo rzadko. Apteki nie chcą kupować tego typu leków w zbyt wysokich cenach.

Jeśli chodzi o ceny leków, tu może być spora dowolność.
Pewna grupa leków ma ceny urzędowe. Wg polskiego prawa są to ceny maksymalne jakie dane leki mogą osiągnąć. Zdaniem większości (obywateli i farmaceutów) ceny te powinny być jednakowe w całym kraju. Jednakowe podatki na służbę zdrowia płacimy i jednakowy powinniśmy mieć dostęp do leków, także cenowy.
W praktyce zdażają się różnice w cenach na te leki, ale cena nie może przekraczać ceny urzędowej określonej Dz.U.

Większość leków ma ceny nieregulowane przez żadne przepisy i tu mogą występować różnice pomiędzy aptekami. Wynikają one zazwyczaj z różnic w cenach zakupu (na jak drogą partię towaru się trafi i w jakiej hurtowni), bo marżę mają wszystkie apteki podobną, kilkanaście procent.
Z moich obserwacji wynika, że główną przyczyną wahnięć cen leków są machinacje producenta, który manipuluje ceną. Najbardziej spektakularnym przykładem jest Meridia. Jeszcze w lipcu 2006 roku cena tego leku wynosiła ponad 400 zł. Obecnie jeśli apteka kupi jednorazowo 50 opakowań może osiągnąć cenę 90 zł. Dlaczego tak się stało? Bo wszedł na rynek polski tańszy odpowiednik Zelixa. Ocenę takiej sytuacji pozostawiam czytelnikowi.

Nie wiem o jaki konkretny przypadek Pani pyta, nie znam sytuacji i trudno mi się ustosunkować.
Data: Pon Lip 21, 2008 9:21 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 191

Zobacz cały wątek

znalazlem info na amerykanskiej stronie wyglada niezle kolejne zwiekszeie mozliwosci zostajepczywiscie kwestaia ceny dostepnosci przyslzosci leku Jednak warto widziec ze cos sie dzieje w tym kierunku U nas przy liczbie chorych to nie ma co liczyc ze NFZ bedzie wpsieral jakies badania zostaje nam zachod i USA a ze ni maja chorych w setki tysiecy a stany to z milion to jest hope ze bedzie coraz lepiej

NEW YORK (Reuters Health) - In Crohn's disease patients who respond to adalimumab, the agent is significantly more effective than placebo in maintaining remission for more than a year, according to French and North American researchers.

Adalimumab is a monoclonal antibody directed against tumor necrosis factor used in many inflammatory diseases.

As lead investigator Dr. Jean-Frederic Colombel told Reuters Health, "Adalimumab use weekly or bi-monthly effectively maintains clinical remission and response, steroid-free remission, and fistula closure in patients with moderately to severely active Crohn's disease."

As described in the January issue of Gastroenterology, Dr. Colombel of Centre Hospitalier Universitaire de Lille and colleagues studied 778 patients who had initially completed 4 weeks of therapy with adalimumab.

Of this group, 449 were deemed to be responders and 279 were classified as non-responders. They were stratified by response and all were randomized to subcutaneous treatment with adalimumab 40 mg weekly, adalimumab 40 mg every two weeks, or to placebo.

The current analysis focuses on outcomes of patients who were responders in the 4-week trial. At 26 weeks, 47% of responsive patients in the weekly treatment group and 40% of those in the two-weekly treatment group remained disease free. This was true of only 17% of the patients randomized to placebo. At 56 weeks, corresponding proportions were 41%, 36% and 12%.

No significant differences were seen in outcome between the adalimumab regimens, and the agent was well tolerated. In fact, 11.4% of placebo patients discontinued treatment because of adverse events compared to 4.7% of those with weekly treatment and 6.9% of those with twice-monthly treatment.

Summing up, Dr. Colombel added, "I hope that continued trials will confirm the strong tolerability profile of adalimumab and offer patients another reliable option to manage their symptoms."
Data: 28-02-2007
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 4204

Zobacz cały wątek

c.d. artykułu /komentarz/ Wydanie NUMER 06/2006

„Gdy lekarz rzyga”

Przeczytałem artykuł o tym, jak działa pogotowie ratunkowe w Polsce. Zgroza! Mieszkam od wielu lat w Kanadzie. Też skarżymy się na służbę zdrowia, ale jest ona dużo lepsza niż w Polsce. Bogatszy kraj, więcej więc pieniędzy podatnika jest na nią przeznaczone. Służba zdrowia finansowana jest zarówno z budżetu federalnego, jak i prowincjonalnego. Wszyscy mieszkańcy danej prowincji są ubezpieczeni, niezależnie od tego, czy mają zatrudnienie czy nie. W niektórych prowincjach ubezpieczony nie ponosi żadnych dodatkowych opłat, w innych – jak w tej, w której mieszkam (British Columbia) – opłaty wynoszą od 12 do 56 dolarów kanadyjskich miesięcznie, w zależności od rocznego dochodu. Nie jest to kwota wygórowana. Osoby pozostające na zasiłku dla bezrobotnych czy opiece społecznej nie płacą w ogóle. Opłata za leki jest także uzależniona od dochodów. Osoby nisko uposażone płacą pierwsze 200 dolarów rocznie za leki, później większość z nich otrzymuje już je bezpłatnie lub z bardzo dużą zniżką sięgającą nawet 80 proc. pełnej ceny leku. Mogą też na wniosek lekarza otrzymać bezpłatnie specyfik, który nie znajduje się na liście leków, za które nie płacą. Lista jest bardzo szeroka.

W karetkach pogotowia jeżdżą tylko dwie osoby – paramedyk, czyli ktoś, kogo w Polsce nazywa się ratownikiem medycznym, i kierowca, który także jest paramedykiem. Karetka przybywa bardzo szybko, dosłownie w 5–7 minut od wezwania. Ambulans dowozi chorego błyskawicznie do szpitala, na oddział pierwszej pomocy. Jest on doskonale wyposażony. Nikomu tu nie przychodzi do głowy, by w karetce znajdował się lekarz. Uważam, że podobny system pracy pogotowia zwolniłby olbrzymie kwoty, które można przeznaczyć na inne cele służby zdrowia, co jest sprawą niebagatelną, gdy brak jest środków na opiekę medyczną.

J. Z.
(nazwisko i adres do wiadomości redakcji)
Data: Pią Lut 24, 2006 01:02:26
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 6543

Zobacz cały wątek

"Przynosić straty" to znaczy, że leczenie chorego nie jest pokrywane z pieniędzy NFZ. To znaczy, że jeśli dany państwowy szpital wyczerpie zakontraktowaną ilość badań lub leków na dane schorzenie, to NIE PRZERYWA W POŁOWIE leczenia człowieka (np: przerwanie podawania chemii osobie chorej na nowotwór), ale KONTYNUUJE leczenie, na co zaciąga kredyt u dostawcy leku. NFZ powinien pokryć koszty nadwykonań, gdyż zostały one 'zużyte' na ratowanie życia i zdrowia pacjenta.

Aktualnie jest tak, że szpital ma do wyboru: albo kontynuuje leczenie pacjenta i zadłuża się u dostawcy, albo przerywa leczenie (lub nawet nie rozpoczyna leczenia), gdyż wiązało by się to z zadłużeniem szpitala. Co w konsekwencji prowadzi, albo do upadku szpitala (który ratował więcej ludzi niż zakontraktował z NFZ) albo ze śmiercią pacjenta (np: babcia kolegi z tego forum).

Aktualna sytuacja jest chora. Ale 100% prywatyzacja służby zdrowia i kierowanie się jedynie ZYSKIEM prywatnego szpitala doprowadzi tylko do wyeliminowania możliwości zadłużenia szpitala. Gdyż pieniędzy w budżecie nie przybędzie. Co więcej, wzrosną wydatki, gdyż do aktualnie pustego worka dojdą dwie kolejne pozycje: ZYSK prywatnego przedsiębiorcy i WYŻSZE PENSJE personelu medycznego.

I na koniec okaże się, że nowe rozwiązanie jest droższe od aktualnego. A wygranymi będą jedynie ci, którzy za niewielkie pieniądze przejmą państwowe budynki i sprzęt medyczny.

[quote=Kwiatt]
Krótko, gdyby finansowano wszystkie zabiegi z budżetu państwa, to deficyt budżetowy automatycznie szybuje hen w górę. Razem z inflacją. Pieniędzy ubywa i ceny rosną.[/quote] Masz rację. Pytanie tylko, które zabiegi powinny być płatne, a które powinny być gwarantowane przez Państwo. To jest pytanie o tzw. 'koszyk świadczeń gwarantowanych" z którym ani SLD, ani PIS, ani PO nie są w stanie sobie poradzić. SLD wolało wszystko zgarnąć pod dywan. PIS wolał ogłosić wojnę z lekarzami i widowiskowo olewał pielęgniarki, a PO postanowiło umyć ręce i wszystko sprywatyzować (przy okazji nieźle na tym zarabiając). Nikt na poważnie nie zajął się służbą zdrowia.

Zabawne, że najnowszy pomysł PO może okazać się doskonałym tematem do wykazania przez PIS, że jest to partia dbająca przede wszystkim o interesy wąskiej grupy dobrze wynagradzanych obywateli. Niestety dla PO nie ma ich w RP zbyt wielu, a wybory nadal są w naszym kraju demokratyczne....
Data: Pon Lip 21, 2008 6:56 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1061
Wyświetleń 56296

Zobacz cały wątek

SALOFALK (zawiesina doodbytnicza, 4g/60 ml)

A więc:

Skład:
Jeden wlew doodbytniczy zawiera substancję czynną mesalazynę (kwas 5-aminosalicylowy) w ilości 4g w 60 ml zawiesiny w butelce. Pozostałe składniki: benzoesan sodu (E211), pirosiarczan potasu (E224; maksymalnie 0,28 g, co odpowiada maksymalnie 0,16g SO2), octan potasu, guma ksantanowa, karbomer, wersenian sodu,woda oczyszczona.

Co to jest Salofalk, zawiesina doodbytnicza i w jakim celu się ją stosuje.
Salofalk zawiesina doodbytnicza to lek o miejscowym działaniu przeciwzapalnym, stosowany w chorobach zapalnych jelita grubego. Zawiesina doodbytnicza Salofalk wywiera bezpośrednie działanie przeciwzapalne na zmienioną chorobowo tkankę łączną i błonę śluzową jelita grubego.
Mechanizm działania nie jest do końća poznany. Mesalazyna, czyli kwas 5-aminosalicylowy (5-ASA) - pochodna kwasu salicylowego, hamuje syntezę niektórych prosanoidów, odpowiedzialnych za wywołanie stanu zapalnego w błonie śluzowej jelita.
Wskazaniem do stosowania preparatu jest leczenie ostrych napadów zapalenia jelita grubego, szczególnie odbytnicy, esicy i zstępującej okrężnicy.

Nie nalezy stosować zawiesiny jeśli występują:
- nadwrażliwość na salicylany lub jakikolwiek z pozostałych składników preparatu;
- ciężkie zaburzenia czynności wątroby lub nerek;
- choroba wrzodowa żołądka lub dwunastnicy;
- skaza krwotoczna (zwiększona skłonność do krwawień).

Stosowanie leku u niemowląt i małych dziecie:
Nie należy stosować zawiesiny u niemowląt i małych dzieci ze względu na niewystarczające dane dotyczące stosowania leku w tej grupie wiekowej.

W jaki sposób i kiedy przyjmować zawiesinę Salofalk:
Zawartość jednej butelki zawiesiny należy zastosować doodbytniczo raz na dobę wieczorem, przed pójściem spać.
Najlepsze rezultaty leczenia osiąga się po zastosowaniu preparatu bezpośrednio po wcześniejszym opróżnieniu jelit.

Jak długo przyjmować zawiesinę :
Długość leczenia zależy od rodzaju, stopnia ciężkości i przebiegu choroby. Zwykle objawy ostrego napadu ustępują po 8-12 tyg leczenia.

Cóż więcej pisać. W opakowaniu jest 7 buteleczek (dozowników), które jak łatwo wywnioskować wystarczają na tygodniową kurację.
Ja osobiście lek ten dostałem na receptę i pewnie tak jest wszędzie. Ceny jak widać są różne...Ja zapłaciłem u siebie w mieście za całe opakowanie 78 zł, ale to pewnie wszędzie inaczej. Poza tym musiałem troszkę czekać na lek, ponieważ jest to nowość i musieli specjalnie z hurtowni dla mnie Salofalk sprowadzić.
Co do producenta to nie pomogę, ponieważ na ulotce nie ma takich danych. Podane jest tylko wytwórca i miejsce wytwarzania, ale jak dowiem się czegoś to napewno przekaże informację.

Pozdrawiam.
Data: 13-11-2005
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 54
Wyświetleń 6839

Zobacz cały wątek

Witam Mocno kombinowałem z receptą, żeby nie płacić ponad 130 zł / miesiąc...teraz 200mg kosztuje mnie 6,40 (recepty od znajomej z padaczką) - "Lamotrix" (2x100 po 3,20) ;] "Lamitrin" jest oczywiście droższy, bo to lek GlaxoSmithKline. Osobiście zupełnie nie widzę różnicy w działaniu naszego rodzimego generyka ;] Oczywiście oprócz ceny
Jeśli chodzi o mój przypadek, to dopiero pod koniec zeszłego roku wpadłem na to, że dopadła mnie CHAD. Pierwszy epizod głębokiej depresji miałem 3 lata temu w okresie zimowym. Dostałem Effectin chyba 75 mg. Pamięć w trakcie depresji miałem również znikomą (prawie żadną). Zapominałem, jak nazywa się widelec, etc. Pracowałem wtedy w gazecie jako dziennikarz, co uniemożliwiało mi zupełnie pracę. Wziąłem więc wolne na 3 miesiące. Po 3 miesiącach odstawiłem Effectin i po uczuciu "podwodnym" dostałem totalnej manii (teraz to dopiero wiem). Prawie nie spałem, tysiące kontaktów i telefonów, mnóstwo artykułów, tekstów, etc. Czułem się, jakbym wyleczył depresję i trochę więcej. Od dawna zajmuję się muzyką i nie miałem przeszkód dostania się na Dni naszego miasta. To było po prostu "pstryk" i występuję. Jednak problemy z pamięcią pozostały cały czas...zapominałem tekstów, chwytów gitarowych, etc. Później "chuśtawka" tylko na szczęście bez zmian w ciągu jednego dnia, ale męcząca, bo z długim epizodem depresji w okresie jesienno-zimowym i ze stanem już później hipomanii, którą mogłem bardziej kontrolować (zażywałem tylko Zoloft"). Następnie niedawno przeczytałem świetną książkę o zaburzeniach nastroju, depresji, manii, etc. i dopiero wtedy po wizycie u lekarza stwierdziliśmy wspólnie co mi jest tak na prawdę. Lekarz przepisał mi Depakinę Chrono, którą bardzo ciężko traktował mój organizm. Wcześniej na stronie o BPD przeczytałem o Lamotriginie. Też odwiedziłem remedyfind ;] Jako, że nie mam problemów z Angielskim (teraz, po epizodach), to uznałem, że to lek dla mnie. Tak jest do tej pory Czuję się prawie jak każdy inny człowiek ("normalny" według społeczeństwa). Nie mam pojęcia, czemu Minister Zdrowia do tej pory nie dał do refundacji tego leku dla CHAD. Chyba mu napiszę parę słów Nawet pamięć mi się polepszyła i mam nawet sny, które pamiętam ;] Życzę wszystkim dużo zdrowia! Pozdrawiam! Ja.
Data: 20 Styczeń 2007, 17:47
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 44
Wyświetleń 14633